Stefano...nasz mały wielki cud
:-) i :-(

Zaczne od :-(  - niestety w piatkowy wieczor stan zdrowia mojej ukochanej babci znaczaco sie pogorszyl, zegnala  sie z wszystkimi, byl ksiadz, czuwali rodzina cala noc i sie modlili...rano niby nieco lepiej. Zadzwonilam i sie poryczalam, bo babcia mowi, ze chce na nas poczekac, ale chyba nie da rady...Zdjecia Stefka daja jej wiele radosci, ale nie mam dzwonic, bo za bardzo sie wzrusza i wtedy jej sie pogarsza. Dzis przychodzi lekarz. W sobote czulam sie jakby mnie pociag przejechal...Gdyby ktos dal mi pewnosc, ze zdarze dojechac to juz bysmy ze Stefkiem jechali!! A tak to tylko myslami i modlitwa caly czas jestem w Tczewie, w tym mieszkaniu gdzie stawialam pierwsze kroki.


A co u nas. Od niedzieli Stefano nosi okulary . czasami na nosie, czasami na jezyku :P Raczej mu nie przeszkadzaja, problem zaczyna sie jak przypadkowo wyczuja raczka, ze ma cos na nosie...wtedy koniecznie musi sprwdzic co to takiego.

Wczoraj bylo rowniez szczepienie - Maly jak zwykle dzielny :)


W ogole Stefek przygotowuje sie do raczkowania...jeszcze nie do konca zakumal  mechanizm, czolganie to juz nie jest, ale raczkowania tez jeszcze nie (praktycznie cala klatke piersiowa ma oderwana od podlogi, ale nogi nie chca jeszcze wsolpracowac)...w ciagu miesiaca zrobil ogromny postep, jakby sie odblokowal i wczoraj fizjoterapeutka zastanawiala sie czy jest sens spotykania sie 2 razy w tygodniu. Tak na marginesie, mimo, iz mowimy, ze ma jedynie nieco ponad 8 to dzis o 20:00 mija 11 miesiecy od jego przyjscia na swiat :)


Czekalismy na taka prawdziwa wiosne, a tymczasem przyszlo lato...na sloncu slupki rteci przeskoczyly 30stopni. Pierwsze 5minut w samochodzie to jakby jechac w piekarniku, ale nie narzekam...obiecalam sobie, ze jak nadejdzie cieplo to nie bede narzekac...w sumie poki co jest milusio. Rano i z wieczora temperatura spada do ok. 13stopni, ale w dzien cieszymy sie sloncem. Jak tak dalej pojdzie to w przyszlym tygodniu chyba w krotkich gatkach i japonkach wystapie...a niech na mnie patrza jak na wariatke...i tak jestem przekonana, ze mi bedzie leiej niz im w kozaczkach. 


Pozdrawiam slonecznie

 

 

 

Tagi
Brak.
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
erTHq7rQLXc
( 10:14:29, 06.01.2014 )
Thank you so much for the compliments I try to write about thngis I\'m wrangling around with in my head. That\'s what makes writing worthwhile. And I can barely manage once a week (or rather, let\'s say, four times a month), which I gather is one of the classic steps to successful for good blogging. Oh well .
?
( 14:18:13, 17.04.2013 )
Chociasz??
2+2
( 09:56:16, 17.04.2013 )
oj oj trzymaj się napewno jeszcze uda się spotkać z babcią życzę ci tego.... Co do raczkowania to fajna obserwacja maluszka :)))) nawet się nie obejrzysz jak ruszy do przodu chociasz u nas najpierw było do tyłu :)))
musia
( 08:59:04, 17.04.2013 )
Dla babci dużo zdrówka i siły i wierzę, że uda Wam się spotkać, zobaczyć :)
LadyMama
( 22:12:27, 16.04.2013 )
Oj tak pogoda nareszcie dopisuje:) już widzę ten kontrast japonki - kozaczki;) Wszystkiego Najlepszego dla Stefano za 11 miesięcy na tym świecie:)
Minia
( 21:43:57, 16.04.2013 )
Oby Babcia miała jeszcze okazję Was zobaczyć... zazdroszczę lata w środku wiosny!
Ironja
( 19:49:46, 16.04.2013 )
Strasznie mi przykro z powodu babci. Mam nadzieję, że uda Wam się spotkać. Trzymajcie się dzielnie!
aga
( 18:35:36, 16.04.2013 )
przykro mi z powodu babci ja swoją pożegnałam 3 tygodnie temu, trzymam kciuki by poznała Stefka. u nas wczoraj lato dzisiaj jesień mogłoby ciepełko zagościć na dobre
zołza
( 17:47:52, 16.04.2013 )
Przykro mi z powodu babci... Trzymaj się :* Ja jak patrzę na zdjęcia Stefka, to aż trudno mi uwierzyć, że był wcześniakiem. Silny chłopak z niego :)
happy
( 16:24:40, 16.04.2013 )
modlitwa to tez dużo. :* a u nas z zimy zrobiła sie bardzo ciepla wiosna. dzis prawie 20 stopni a tydzien temu sniegi jeszcze
gummybear's mummy
( 12:15:31, 16.04.2013 )
Bardzo mi przykro z powodu babci, mam nadzieję, że jednak uda wam się spotkać ten jeden ostatni raz. Zazdroszczę słońca i tych upałów... u nas niby ciepło, ale dzisiaj pochmurnie. No ale lepsze to niż nic ;) Gratulacje dla Stefka koniecznie wstaw jakieś zdjęcie, jak już będzie Ci uciekał ;)
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości Stefano Licznik odwiedzin: 74124