Stefano...nasz mały wielki cud
Pierwszy prezent

   Wczoraj, tydzien przed czasem, dotarl do nas pierwszy urodzinowy prezent...no, niech bedzie, ze drugi...pierwszy byl bon na zakupy w Okaidi - 6 euro, ale zawsze jakis grosz sie zaoszczedzi.


Oto bohaterowie dnia - Stefano i jego bujana krowa...dokladnie, nie kon, a krowa :) Dojrzalam ja kiedys przypadkiem na zakupach i sie zakochalam...przegooglowalam...cena troche odstraszala...ciagle jednak gdzies mi tam siedziala w glowie i nadarzyla sie okazja - zrzutkowy prezent urodzinowy od prababci i dziadkow z Pl :) Synus zadowolony, krowy nie pytalam :P Na chwile obecna Stefek jest jeszcze troche za maly do samodzielnego jej uzytkowania...poki co glownie wykorzystujemy ja jako pufke do cwiczen zabawy na kleczaco :)

 

 

Tagi
Brak.
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
Oliwkowo
( 09:22:59, 14.05.2013 )
Prezent wypasiony:) sto lat dla Stefka:)
gummybear's mummy
( 20:15:30, 10.05.2013 )
jeju jaki stefek już duzy!!! Sto lat wielkoludzie :) A krowa ekstra
musia
( 09:16:55, 10.05.2013 )
Super, ekstra, fantastyczna tworzą zgrany zespół
Ewa
( 08:22:14, 10.05.2013 )
happy - ja sobie przysiuplam, ale M. ochrzanil, ze krowa nam sie zapadnie :D
Minia
( 21:05:05, 09.05.2013 )
Prezent super! U nas jest podobna biedronka :)
happy
( 20:00:07, 09.05.2013 )
a nie ma wersji dla nas?:D tez taka chce dla siebie hehehe
zołza
( 18:10:07, 09.05.2013 )
Ale fajna zabawka :) I uśmiech Stefka bezcenny :)
2+2
( 20:37:39, 08.05.2013 )
fajniuchna :)))no proszę a gdzie ten chłopiec z pierwszych zdjęć
Katia
( 20:19:30, 08.05.2013 )
krowa fantastyczna! A Stefek jak zawsze boski :) :)
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości Stefano Licznik odwiedzin: 74131