Stefano...nasz mały wielki cud
skurcze to czy nie skurcze???

wspomnien ciag dalszy

 

wtorek, 15/05/2012


Pobudka niezbyt mila...mdlosci,okrutne mdlosci, glowa ciezka i zbiera mnie na wymioty. W sumie to moznaby przyznac, ze czekalam na ten dzien (nie z utesknieniem, ale podswiadomnie na pewno)...no bo przeciez juz tydzien nie zagladalam do muszli, a to na moja ciaze stanowczo za dlugo. Do tego wszystkiego brzuch pobolewa...jakos tak na okres...chyba mam skurcze...nie, to na pewno nie sa skurcze...to nie moga byc skurcze...bole sie nasilaja...Przychodzi M. i zastaje mnie z lekka spanikowana...na powitanie rzucam 'to bedzie dzis...on sie dzis urodzi....ja mam skurcze...chyba?!?...ja nie wiem, przeciez to moj pierwszy raz, ale strasznie boli'. Nie ma na co czekac, wyciagam reke i drzacym palcem dzwonie po polozna...niemal rownoczesnie wchodzi na sale Maria (wrocila do pracy po urlopie), od razu organizuje mi KTG...ale wystarczy spojrzec na moj brzuch i widac, ze ten bol to niestety sa skurcze. Czopki i tabletki na powstrzymanie...te silne ustaja, ale brzuch pobolewa do wieczora.

Mdlosci sie nasilaja...wracaja moi 'starzy przyjaciele' sprzed miesiecy - Plasil i Ranidil...za to kolacji dzis nie bedzie...bo po co mam ja dwa razy ogladac. Czuje sie potwornie...wizyta poloznicza...nie ma juz 13mm szyjki...nie ma nawet 5mmm...ba nie ma nawet 1mm...za to jest rozwarcie na 2cm i zakaz wstawania z lozka!! Zalamalam sie...przyszly kuzynki meza, probowaly mnie podtrzymywac na duchu....a ja....a ja ryczalam...i cala sie trzeslam. Znow dzialamy dozylnie!! Widzac moj stan psychiczny i fizyczny M. postanawia, ze zostaje ze mna na noc. Wszystko wskazuje na to, ze trzeba sie pospieszyc z wyborem imienia - pada na Stefano, ktore choc nie zachwyca zadnego z nas to jest kompromisem miedzy propozycjami M. i moimi.

 

 

Tagi
Brak.
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
Adela
( 21:33:52, 14.05.2013 )
na szczęście to już tylko wspomnienie
Minia
( 11:11:15, 14.05.2013 )
Przezyliscie bardzo duzo,ale popatrz na Stefka teraz - jaki dorosly z niego chlopczyk!
musia
( 10:06:17, 14.05.2013 )
spieszno Stefkowi było na ten świat
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości Stefano Licznik odwiedzin: 74121